• Podstawy
  • Rozróżnienie
  • Źródła: 5

Wiki

Styl unikający a zdezorganizowany: na czym polega różnica

Styl unikający a zdezorganizowany: oba te style dorosłych trzymają innych na dystans, ale z zupełnie innych powodów. Ten artykuł wywodzi je z modelu czterech kategorii Bartholomew i Horowitza, zestawia w tabeli i wyjaśnia, dlaczego ta różnica ma znaczenie.

W skrócie

Co je łączy
Wysokie unikanie bliskości
Główna różnica
Lęk o relację: niski w stylu odrzucającym, wysoki w zdezorganizowanym
Obraz siebie
W odrzucającym raczej pozytywny, w zdezorganizowanym raczej negatywny
Źródło
Bartholomew (1990); Bartholomew i Horowitz (1991)

Z zewnątrz oba style unikające mogą wyglądać podobnie: ktoś zmienia temat, gdy pojawiają się uczucia, potrzebuje dużo przestrzeni albo milknie w konflikcie. Pod spodem działają jednak według innej logiki, a ta różnica zmienia to, co zwykle pomaga.

Skąd pochodzą te pojęcia

Wczesne badania nad przywiązaniem dorosłych korzystały z trzech kategorii zapożyczonych z badań nad niemowlętami: bezpiecznej, lękowej i unikającej. Kim Bartholomew zauważyła, że grupa unikająca łączy dwa rodzaje ludzi. Jedni wydawali się naprawdę niewzruszeni dystansem i opisywali siebie jako samowystarczalnych. Drudzy unikali bliskości, bo bali się zranienia, i wcale nie byli niewzruszeni.[1]

Bartholomew i Leonard Horowitz zbudowali model, który rozdziela te grupy. Połączyli dwie idee z teorii Johna Bowlby’ego: model siebie (czy zasługuję na miłość i wsparcie?) i model innych (czy inni są dostępni i godni zaufania?). Z kombinacji powstały cztery style: bezpieczny, zaabsorbowany, odrzucający i lękowy, który po polsku nazywa się zwykle lękowo-unikającym.[2] Cały model opisuje artykuł o modelu czterech kategorii.

Co oznacza styl unikająco-odrzucający

W ujęciu Bartholomew styl odrzucający łączy pozytywny obraz siebie z negatywnym obrazem innych.[2] Osoby z tym stylem chronią poczucie własnej wartości, umniejszając znaczenie relacji. Cenią niezależność, zwykle zachowują uczucia dla siebie i często mówią o sobie, że nie potrzebują innych zbyt mocno. Nazwa „unikająco-odrzucający” wyrosła właśnie z określenia Bartholomew.

Mikulincer i Shaver opisują stojącą za tym strategię jako dezaktywację: wyciszanie systemu przywiązania, odwracanie uwagi od potrzeb i zagrożeń w relacji oraz poleganie na sobie.[5] Ta strategia sprawdza się w niektórych sytuacjach, na przykład gdy trzeba zachować spokój pod presją, a kosztuje w innych, na przykład gdy partner potrzebuje emocjonalnej obecności. Strona o unikającym stylu przywiązania pokazuje, jak ten styl wygląda w codziennych relacjach.

Co oznacza styl lękowo-unikający

Styl lękowy w sensie Bartholomew łączy negatywny obraz siebie z negatywnym obrazem innych.[2] Osoby z tym stylem pragną bliskości, często bardzo mocno, ale spodziewają się odrzucenia lub zranienia, więc trzymają się z dala od intymności, za którą tęsknią. Bartholomew podkreślała, że to unikanie jest obronne, a nie obojętne.[1]

Ponieważ aktywne są jednocześnie pragnienie i lęk, styl ten często przybiera formę huśtawki: najpierw wyciągnięta ręka, potem wycofanie, gdy bliskość naprawdę się pojawia. W języku Mikulincera i Shavera łączy on lękową strategię wzmacniania systemu przywiązania z unikającą strategią jego wyciszania.[5] Na naszej stronie ten wzorzec nosi nazwę zdezorganizowany styl przywiązania, bo tak najczęściej szuka się go po polsku.

Styl unikający a zdezorganizowany w zestawieniu

Późniejsze badania pokazały, że większość kwestionariuszy przywiązania dorosłych sprowadza się do dwóch wymiarów: lęku związanego z przywiązaniem i unikania związanego z przywiązaniem.[4] Griffin i Bartholomew ustalili już wcześniej, że model siebie pokrywa się w dużej mierze z lękiem, a model innych z unikaniem.[3] W tych kategoriach oba style mają wysokie unikanie, a różnią się poziomem lęku.

Unikająco-odrzucającyZdezorganizowany (lękowo-unikający)
Obraz siebieRaczej pozytywnyRaczej negatywny
Obraz innychRaczej negatywnyRaczej negatywny
Lęk o relacjęNiskiWysoki
Unikanie bliskościWysokieWysokie
Stosunek do bliskościUważa ją za niezbyt potrzebnąPragnie jej i się jej boi
Typowa strategiaDezaktywacja: samowystarczalność, dystansMieszana: zbliżenie, potem wycofanie
Pod wpływem stresu w związkuWycofuje się, radzi sobie samWaha się między szukaniem wsparcia a ucieczką
Co zwykle pomagaBliskość bez presji, możliwość otwierania się we własnym tempieStała niezawodność, cierpliwość wobec przyciągania i odpychania

Wiersze opisują tendencje z badań, a nie listę kontrolną. Można pasować do niektórych wierszy, a do innych nie.[2][5]

Dlaczego ta różnica ma znaczenie

Oba style wymagają innego rodzaju zrozumienia. Partner osoby unikająco-odrzucającej może odbierać dystans jako odrzucenie, choć bliżej mu do nawyku samodzielności. Mocne naciskanie na rozmowy o uczuciach zwykle ten dystans pogłębia. Partner osoby lękowo-unikającej może być zdezorientowany, gdy po cieple przychodzi wycofanie. Tu przewidywalność i cierpliwość znaczą zwykle więcej niż przestrzeń.

Dla samej osoby różnica wskazuje na inne pytania. Przy tendencjach odrzucających warto zapytać: „co tracę, nie potrzebując nikogo?”. Przy tendencjach lękowo-unikających częściej: „przed czym się chronię i czy to zagrożenie wciąż istnieje?”. Żadne z tych pytań nie ma szybkiej odpowiedzi, a oba style mogą z czasem zbliżać się do bezpieczeństwa, co opisuje artykuł o wypracowanym bezpiecznym przywiązaniu.[5]

Częste nieporozumienia wokół dwóch stylów unikających

„Osoby unikająco-odrzucające nie mają uczuć.” Styl odrzucający opisuje strategię radzenia sobie z uczuciami, a nie ich brak. Mikulincer i Shaver przytaczają dane, według których osoby z wysokim unikaniem reagują na zagrożenia w relacji nawet wtedy, gdy deklarują, że niewiele czują. To sugeruje, że odwracanie uwagi wymaga wysiłku.[5]

„Styl lękowo-unikający to lęk plus unikanie, więc to najgorszy styl.” Cztery style nie tworzą rankingu. Każdy opisuje sposób radzenia sobie, który miał sens w określonych doświadczeniach, i każdy ma swoje mocne strony i koszty.[2] Nazwanie któregoś najgorszym zamienia opis w ocenę, a badania tego nie uzasadniają.

„Twój styl to stała etykieta.” Bartholomew i Horowitz opisali prototypy, do których ludzie są podobni w różnym stopniu, a nie szufladki, do których się należy.[2] Wyniki na leżących u podstaw wymiarach są ciągłe i mogą się przesuwać pod wpływem nowych relacji i refleksji.

Jak umieszcza cię nasz test

Nasz test stylu przywiązania mierzy oba wymiary bezpośrednio, dlatego rozdziela te dwa style na podstawie wyniku lęku. Jeśli twoje unikanie jest wysokie, a lęk plasuje się pośrodku, zobaczysz wynik pomiędzy nimi. Odzwierciedla to ciągły charakter wymiarów opisanych w artykule lęk i unikanie. Strona jak działa test wyjaśnia sposób liczenia wyników i jego ograniczenia. Nic z tego nie jest diagnozą. Jeśli dystans w relacjach sprawia ci realne cierpienie, na stronie gdzie szukać pomocy znajdziesz wskazówki, jak znaleźć wsparcie.

FAQ

Pytania na ten temat

Czym różni się styl unikający od zdezorganizowanego?

Oba utrzymują emocjonalny dystans. Osoba ze stylem unikająco-odrzucającym robi to z dość pewnym poczuciem własnej wartości i niewielkim lękiem przed odrzuceniem: bliskość wydaje się jej po prostu mało potrzebna. Osoba ze stylem zdezorganizowanym (lękowo-unikającym) pragnie bliskości i bardzo boi się odrzucenia, a dystans traktuje głównie jako ochronę. W modelu dwóch wymiarów oba style mają wysokie unikanie, ale tylko zdezorganizowany ma też wysoki lęk.

Czy styl unikająco-odrzucający to to samo co unikający styl przywiązania?

W codziennym języku unikający styl przywiązania oznacza zwykle właśnie formę odrzucającą. Bartholomew nazwała ją stylem odrzucającym (ang. dismissing), a określenie unikająco-odrzucający wyrosło z tej nazwy. Szczegółowo opisuje go nasza strona o unikającym stylu przywiązania.

Czy można mieć jednocześnie cechy stylu odrzucającego i lękowo-unikającego?

Wyniki są ciągłe, więc ktoś może znajdować się blisko granicy między tymi stylami: z wysokim unikaniem i umiarkowanym lękiem. Ludzie różnią się też w zależności od relacji i zmieniają się z czasem. Wynik pomiędzy dwoma stylami to sensowna odpowiedź, a nie nieudany test.

Który styl jest częstszy: odrzucający czy lękowo-unikający?

Liczby zależą od badanej grupy i użytego narzędzia i nie da się ich rzetelnie porównywać między badaniami, dlatego nie podajemy żadnego odsetka. Dla ciebie ważniejsze jest to, który opis pasuje do twoich doświadczeń w bliskich relacjach.

Czy styl lękowo-unikający to to samo co przywiązanie zdezorganizowane u dzieci?

Tematycznie się pokrywają, ale pochodzą z różnych nurtów badań. Przywiązanie zdezorganizowane to kategoria z obserwacji niemowląt, a styl lękowo-unikający to styl dorosłych z badań kwestionariuszowych. Historię obu pojęć wyjaśnia nasz artykuł o przywiązaniu zdezorganizowanym u dzieci.

Zobacz też

Źródła

  1. ↑ Bartholomew, K. (1990). Avoidance of intimacy: An attachment perspective. Journal of Social and Personal Relationships, 7(2).
  2. ↑ Bartholomew, K., & Horowitz, L. M. (1991). Attachment styles among young adults: A test of a four-category model. Journal of Personality and Social Psychology, 61(2).
  3. ↑ Griffin, D. W., & Bartholomew, K. (1994). Models of the self and other: Fundamental dimensions underlying measures of adult attachment. Journal of Personality and Social Psychology, 67(3).
  4. ↑ Brennan, K. A., Clark, C. L., & Shaver, P. R. (1998). Self-report measurement of adult romantic attachment: An integrative overview. In J. A. Simpson & W. S. Rholes (Eds.), Attachment Theory and Close Relationships. Guilford Press.
  5. ↑ Mikulincer, M., & Shaver, P. R. (2016). Attachment in Adulthood: Structure, Dynamics, and Change (2nd ed.). Guilford Press.

Kategoria Podstawy · Więcej w tej kategorii: Cztery style przywiązania, Styl przywiązania a zaburzenie przywiązania, Teoria przywiązania

Ostatnia aktualizacja: 28 września 2026